Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz swoje zbiory kukurydzy na kiszonkę?
 
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć


Artykuł z numeru: 12/2017

Wysłodki buraczane


Powierzchnia uprawy buraków cukrowych w Polsce w 2017 r. wynosi 226 tys. ha, a szacowany plon korzeni ‒ 65 t/ha. Pozwala to na wyprodukowanie ponad 3,5 mln t wysłodków buraczanych o zawartości 20 proc. suchej masy – cennej paszy w żywieniu zwierząt gospodarskich.

Powstająca w procesie wysładzania wyekstrahowana krajanka (mokre świeże wysłodki buraczane) zawiera aż 88 proc. wody, czyli tylko 12 proc. suchej masy.

W żwaczu wysłodki rozkładają się równomiernie i powoli, przez co są dobrym źródłem energii, zwłaszcza w dawkach bogatych w kiszonki z traw i roślin bobowatych (motylkowatych) o dużym rozkładzie białka w żwaczu. Zawartość białka ogólnego w suchej masie wysłodków wynosi ok. 11 proc. i podlega ono umiarkowanemu rozkładowi żwaczowemu. Ponadto wysłodki powodują octanowy kierunek fermentacji żwaczowej, co sprzyja wzrostowi ilości tłuszczu w mleku. Obecne w wysłodkach pektyny „rozcieńczają” nadmierne ilości włókna obecne w paszach. Pektyny rozpuszczają się w żwaczu wolniej niż skrobia, a szybciej niż celuloza i hemiceluloza, przez co energia w nich zawarta jest szybciej dostępna bakteriom żwaczowym. Jednocześnie przeciwdziałają podklinicznej kwasicy żwacza. U krów w pierwszej fazie laktacji, otrzymujących dawki bogate w energię, wysłodki wzbogacają je we włókno neutralno-detergentowe (NDF) i węglowodany niewłókniste (NFC).

Wysłodki do dawek pokarmowych należy wprowadzać stopniowo przez ok. dwa tygodnie, przy czym nie powinny być one podawane na psuty stół paszowy ani do pustego koryta.

W obrocie handlowym znajdują się wysłodki świeże (mokre), prasowane i suche.

Wysłodki mokre

zawierają od 9 do 12 proc. suchej masy i nadają się do skarmiania bezpośrednio po wyprodukowaniu, gdyż szybko się psują.

Krowom mlecznym można podać dziennie do 20-25, zasuszonym od 2 do 4, a opasom 40-50 kg świeżych wysłodków. Nie należy ich skarmiać w żywieniu jałówek i krów wysokocielnych. Lochy prośne mogą otrzymywać dziennie 4-5 kg mokrych wysłodków buraczanych, a loszki do woli. Świeżymi wysłodkami można żywić także konie robocze. Mogą one zjeść dziennie 5 kg tej paszy wymieszanej z sieczką.

Pektyny występujące w tej paszy są balastem działającym pozytywnie na jelita. Przeciwdziałają nieżytowi jelita grubego, powstawaniu syndromu zapalenia wymienia, zapalenia macicy i bezmleczności (mastitis-metritis-agalactiae – MMA).

Wysłodki prasowane

zawierają od 18 do 22 proc. suchej masy, przez co podczas transportu nie wycieka z nich woda.

Zaleca się skarmianie wysłodków prasowanych w żywieniu krów dojnych, gdyż w badaniach wykazano, że obniżają one zawartość mocznika w mleku. Jednak ze względu na dużą ilość potasu oraz wapnia w stosunku do fosforu nie wolno ich podawać krowom zasuszonym. Lochy luźne i niskoprośne mogą otrzymywać dziennie od 5 do 7,5, tuczniki od 2,5 do 3 kg wysłodków prasowanych, konie robocze ‒ 2-2,5 kg.

Wysłodki prasowane nadają się do kiszenia, mimo niewielkiej zawartości suchej masy, ale nie należy ich składować przed zakiszeniem. Zakisza się je gorące (ok. 50 st. C), a ich temperatura obniża się codziennie o 1 st. C. Fermentacja jest gorąca (pow. 20 st. C). Schłodzeniu najpierw ulegają warstwy zewnętrzne ‒ górna i boczne, gdyż są słabiej ugniecione. Środek stosu kiszonkowego schładza się wolniej. Po 6-8 tygodniach można je skarmiać, jednak rdzeń stosu kiszonkowego może nadal być ciepły, co sprzyja rozwojowi drożdży i pleśni.

Dobrym komponentem osuszającym prasowane wysłodki jest suszone młóto lub otręby pszenne. Można je zmieszać z wysłodkami lub układać warstwami. Jeżeli mają być zmieszane, pomocnym do ustalenia właściwych proporcji paszy wilgotnej (wysłodków) i suchej (młóta lub otrębów) może być wzór:

x : y = (z – w) : (w1 – z)

gdzie x to ilość paszy wilgotnej, y – ilość paszy suchej, z – optymalna zawartość wody w zakiszanym materiale, w – zawartość wody w paszy suchej, w1 – zawartość wody w paszy wilgotnej. Jeżeli pasza wilgotna zawiera mniej niż 20 proc. suchej masy, we wzorze wartość „z” powinna wynosić 75 proc., a jeżeli suchej masy jest powyżej 20 proc., to z = 70 proc.

Wzór ten może być przydatny także do obliczeń przy zakiszaniu dwóch surowców układanych w warstwach. Wysłodki należy podzielić na trzy mniej więcej równe części. Na dnie zbiornika układamy połowę paszy suchej w warstwie o grubości ok. 0,5 m, na niej 1/3 ilości zakiszanych wysłodków. Warstwę środkową stanowi 30 proc. paszy suchej i 1/3 wysłodków, warstwę górną – 10 proc. paszy suchej i 1/3 wysłodków, a warstwę wierzchnią 10 proc. paszy suchej. W ten sposób powstają kiszonki kombinowane.

Jednak wzrost zawartości suchej masy wysłodków powyżej 22 proc. pogarsza ich ugniecenie oraz sprzyja niestabilności tlenowej (zagrzewaniu się podczas wybierania i skarmiania kiszonek).

Wysłodki prasowane można zakiszać z zielonką z kukurydzy, całymi lub rozdrobnionymi burakami pastewnymi lub ze świeżym młótem, którego ilość może wynosić 10 proc. Oba te surowce należy zmieszać ze sobą i pozostawić na 12 do 24 godzin, aby z młóta wyciekł nadmiar wody.

Powszechnie wysłodki są zakiszane w rękawach foliowych. Przy wysokości rękawa wynoszącej 1,9 m, na długości 1 m można składować 2 t wysłodków, przy wysokości 3 m ich ilość dochodzi do 5 t. Innym sposobem jest kiszenie w belach cylindrycznych, w których uzyskuje się większy stopień ugniecenia zakiszanej biomasy niż w przypadku rękawów foliowych, a masa beli sięga 1,2 t. W ten sposób uzyskujmy dobre kiszonki, które są odporniejsze na zagrzewanie się po otwarciu beli.

Do zakiszania można stosować dodatki mikrobiologiczne, choć nie zawsze efektywnie polepszają one fermentację i zwiększają trwałość tlenową. Dotyczy to zwłaszcza bakterii homofermentacji mlekowej.

Wysłodki można zakiszać dodając 3-5 proc. melasy, przez co kiszonka zawiera 0,5 do 0,85 proc. kwasu mlekowego. Jednak cukier nie ulega całkowitemu przefermentowaniu, co sprzyja psuciu się kiszonki podczas wybierania, gdyż jest on dobrym podłożem do rozwoju drożdży i pleśni.

Dodatkami hamującymi fermentację są konserwanty chemiczne – mieszaniny kwasów, np. mrówkowego, propionowego i mlekowego, 1,2-propandiolu, propionianu amonu, mrówczanu amonu czy benzoesanu sodu. Związki te zabezpieczają zakiszoną biomasę przed zagrzewaniem się i są zalecane wówczas, gdy skarmianie kiszonki trzeba rozpocząć wcześniej niż po sześciu tygodniach od okrycia stosu kiszonkowego. Zasada ta nie dotyczy kiszonek sporządzonych w belach.

W przypadku zakiszania wysłodków w zbiorniku przejazdowym lub w rękawie foliowym, w zimie należy wybierać dziennie ok. 0,4 m bieżącego, a latem ‒ 0,2 m, przy czym powierzchnia wybierania nie powinna być poszarpana.

Krowy dojne mogą otrzymywać w dawce pokarmowej do 20-25 proc. kiszonych wysłodków prasowanych w przeliczeniu na suchą masę dawki, ze względu na dużą zawartość w nich włókna NDF. Należy jednak liczyć się z możliwością spadku pobierania suchej masy ze względu na dużą ilość energii w kiszonce oraz szybki pasaż treści pokarmowej. Zimą można skarmiać je w żywieniu krów w ilości 25-35, a latem ‒ 5-15 kg, opasów ‒ 15-25 zimą i 5-10 kg latem. Jałówki mogą otrzymywać do 3,5 kg kiszonki (40 proc. suchej masy dawki), opasy ‒ do 30 kg (ok. 5,5 kg suchej masy, do 50 proc. w dawce pokarmowej). Na 100 kg masy ciała można podawać 0,5 kg kiszonych wysłodków. Jednak kiszonka z wysłodków wymaga uzupełnienia słomą lub sianem – paszami strukturalnymi. Kiszonka z kukurydzy nie jest dobrym komponentem, gdyż nie jest strukturotwórcza, ale nie można jej w całości zastąpić kiszonymi wysłodkami prasowanymi.

Owcom kotnym można podać do 3 kg kiszonych wysłodków prasowanych, matkom karmiącym ‒ maksymalnie 6 kg z dodatkiem pasz treściwych i strukturalnych, np. siana lub słomy.

Lochy prośne mogą zjeść dziennie 4-5 kg kiszonych wysłodków prasowanych, a loszkom można je podawać do woli.

Cały tekst można przeczytać w grudniowym numerze miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”

dr hab. Piotr Dorszewski
Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy
Fot. Mirosław Lewandowski



Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone