Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy zmiana na stanowisku ministra rolnictwa jest korzystna dla producentów rolnych?
 
Tak
Nie
Nie mam zdania


Artykuł z numeru: 7/2018

Elastyczna i efektywna WPR


Środowisko i klimat, młodzi rolnicy oraz małe i średnie gospodarstwa znajdą się w centrum uwagi Wspólnej Polityki Rolnej po 2020 r.

1 czerwca Komisja Europejska opublikowała wnioski legislacyjne dotyczące WPR po 2020 r. Prawie dwa tygodnie później propozycje nowej polityki rolnej przedstawił w Warszawie dr Jerzy Plewa, dyrektor generalny DG Agri w KE.

Już po majowym komunikacie komisji odnośnie wieloletnich ram finansowych (WRF) na lata 2021-27 wiadomo było, że pieniędzy na rolnictwo będzie mniej niż w obecnej perspektywie 2014-20 (pisaliśmy o tym w poprzednim numerze naszego miesięcznika). A czerwcowa prezentacja tylko to potwierdziła. Znacznie więcej dowiadujemy się z niej jednak o podziale środków między poszczególne kraje, o sposobie ich rozdysponowania oraz o priorytetach przyszłej WPR, która ma koncentrować się na dziewięciu celach szczegółowych o znaczeniu gospodarczym, środowiskowo-klimatycznym oraz społecznym. Chodzi o:

  • wspieranie dochodów unijnych gospodarstw,

  • zwiększenie ich orientacji na rynek i poprawę konkurencyjności, w tym poprzez wzrost roli badań naukowych, technologii i cyfryzacji,

  • poprawę pozycji rolników w łańcuchu żywnościowym,

  • uczestnictwo rolnictwa w łagodzeniu skutków zmian klimatu i przystosowanie się do nich,

  • wspieranie zrównoważonego rozwoju i wydajnego gospodarowania zasobami naturalnymi,

  • przyczynianie się do ochrony różnorodności biologicznej, ochrony siedlisk i krajobrazu,

  • przyciąganie młodych rolników i ułatwianie rozwoju działalności gospodarczej na obszarach wiejskich, w tym biogospodarki i zrównoważonego leśnictwa,

  • poprawę reakcji rolnictwa UE na potrzeby społeczne dotyczące żywności i zdrowia.

Jak łatwo zauważyć, wzrosną ambicje odnośnie ochrony środowiska i przeciwdziałania zmianom klimatu. Na takie działania trzeba będzie przeznaczyć co najmniej 30 proc. środków z II filaru, nie uwzględniając płatności ONW. Natomiast spośród całej puli środków na WPR, 40 proc. ma przyczyniać się do realizacji celów klimatycznych. Wyznaczono także cele przekrojowe, którymi są modernizacja oraz uproszczenie WPR.

W nowej odsłonie

KE chce zwiększyć rolę państw członkowskich w decydowaniu o tym, jakich środków użyją do osiągnięcia ustalonych na poziomie unijnym celów ogólnych, co jest jedną z najważniejszych zmian przyszłej WPR. Ponieważ w UE występuje duże zróżnicowanie między poszczególnymi krajami, dlatego powinny one mieć więcej swobody w decydowaniu o tym, jakie działania wybiorą, chociaż będzie to wybór z puli ustanowionej na poziomie wspólnotowym.

Każde z państw przygotuje Plan Strategiczny WPR, określający w jaki sposób zamierzają osiągnąć cele WPR, uwzględniając jednocześnie swoje specyficzne potrzeby. W planach tych będą wskazywane również cele końcowe. Postępy w ich realizacji mają być oceniane na poziomie państwa członkowskiego i weryfikowane przez KE w ramach nowej formuły rocznego monitorowania i przeglądu. Wszystkie plany strategiczne będą podlegały zatwierdzeniu przez KE.

Większa swoboda dla państw członkowskich w doborze środków do realizacji ogólnych celów jest jednym z rozwiązań mających służyć uproszczeniu WPR. Komisja doszła do wniosku, że zbyt duże uszczegółowienie przepisów na poziomie unijnym powodowało, iż bardziej koncentrowano się na ich egzekwowaniu, a więc na kontrolach i sankcjach, niż na osiąganiu celów i wyników. Chce to zmienić, dlatego proponuje m.in. odejście od ustalania szczegółowych kryteriów kwalifikowalności projektów oraz kontroli ich spełniania na poziomie unijnym. O tym, czy propozycje nadają się do wsparcia zdecydują poszczególne kraje.

W procesie upraszczania oraz modernizacji WPR komisja dąży ponadto do zmniejszenia liczby programów realizowanych w ramach II filaru i zamierza zachęcać rolników i administracje krajowe do wykorzystywania nowych technologii cyfrowych, które pomogą im w pracy. Chodzi m.in. o rolnictwo precyzyjne, a w przypadku administracji, o ułatwienia w kontroli wniosków o płatności obszarowe. Modernizacja przyszłej WPR ma przejawiać się również w wymianie wiedzy dotyczącej rolnictwa i innowacji. Państwa członkowskie będą zobowiązane do zapewnienia rolnikom usług doradczych z zakresu ochrony środowiska, stosowania pestycydów, zarządzania ryzykiem oraz nowych technologii. Rozwój wiedzy i innowacji ma wesprzeć także program „Horyzont Europa” w ramach którego poszczególne kraje będą mogły realizować badania w dziedzinie żywności, rolnictwa, rozwoju obszarów wiejskich i biogospodarki. Pula środków na ten program ma wynieść 10 mld euro. 

Aby zapewnić postęp w realizacji celów nowej WPR oraz zwiększyć efektywność działań zostanie wprowadzony nowy system kar i nagród. Na przykład państwa, które zrealizują swoje cele końcowe odnośnie różnorodności biologicznej, środowiska oraz klimatu zachowają 5 proc. alokacji na rozwój obszarów wiejskich, przy rozliczaniu wieloletnich ram finansowych. W przeciwnym razie grozi im utrata tej części środków. Komisja będzie mogła także interweniować, jeśli roczne sprawozdanie z wykonania celów wykaże, że postępy są niewystarczające. W zależności od rodzaju przewinień będzie mogła narzucić konkretny plan działań, zawiesić płatności lub przeprogramować plan.

Okrojony budżet

Komisja zaproponowała, by w kolejnej siedmiolatce na rolnictwo i rozwój obszarów wiejskich przeznaczyć ogółem 365 mld euro (w cenach bieżących uwzględniających inflację), o 5 proc. mniej niż w obecnej perspektywie finansowej. Całkowity budżet unijny miałby wynieść 1279 mld euro, czyli wydatki na WPR stanowiłyby 28,5 proc., podczas gdy w obecnej perspektywie – 37,6 proc. Utrzymana zostałaby więc tendencja spadkowa udziału środków na rolnictwo w unijnym budżecie, która obserwowana jest od 1984 r., a zwłaszcza od perspektywy 2000-06. Systematycznie rośnie za to udział środków na inne programy. W nowej perspektywie nie będzie inaczej. Obcinając środki na WPR, a także na politykę spójności (o ok. 7 proc.) komisja proponuje przeznaczyć większe pieniądze m.in. na ochronę granic, migracje, obronność oraz na badania i innowacje. Jednak – jak wylicza – do tego nie wystarczą tylko oszczędności, ponieważ trzeba jeszcze uzupełnić lukę w budżecie, jaka powstała po wystąpieniu ze wspólnoty Wielkiej Brytanii (12 mld euro/rok). Dlatego proponuje modernizację strony dochodowej budżetu UE, w tym ustanowienie nowych źródeł finansowania:

  • 20-procentowy udział w dochodach europejskiego systemu handlu uprawnieniami do emisji, pochodzących ze sprzedaży aukcyjnej;

  • 3-procentowy podatek od osób prawnych obliczany w oparciu o wspólną skonsolidowaną podstawę;

  • wkłady krajów członkowskich obliczane na podstawie ilości niepoddanych recyklingowi odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych (0,80 euro/kg).

Nowe źródła finansowania mają zapewnić według wyliczeń 22 mld euro rocznie, co odpowiada ok. 12 proc. dochodów budżetu UE.

W pierwszej piątce

Spośród 365 mld euro, które miałyby być przeznaczone na WPR, 286,2 mld euro zarezerwowano na I filar, w tym na płatności bezpośrednie ponad 265 mld euro, a na działania rynkowe prawie 20 mld euro. Natomiast na drugi filar, a więc na rozwój obszarów wiejskich wydzielono 78,8 mld euro. Polska miałaby otrzymać łącznie 30,5 mld euro, o 1,8 mld euro mniej niż w tej perspektywie (o 5,6 proc.). Na I filar komisja przewidziała dla nas 21,3 mld euro, a na drugi 9,2 mld euro. W porównaniu z obecną perspektywą bardziej ucierpi drugi filar, który ma być skromniejszy o 1,6 mld euro (o 15,3 proc.). Pierwszy zostanie uszczuplony o 0,2 mld euro (o prawie 1 proc). Powyższe dane wyrażone są w cenach bieżących. „Ceny bieżące to realne kwoty, jakie beneficjenci końcowi otrzymują z budżetu UE. Każdy roczny budżet ogólny UE przyjmowany jest w cenach bieżących i państwa członkowskie wpłacają środki do ogólnego budżetu UE w cenach bieżących” – czytamy w informacji prasowej KE.

Dr Plewa podkreśla, że pojawiające się insynuacje na temat tego, że budżet na polskie rolnictwo będzie mniejszy o ponad 5 mld euro są nieprawdziwe i wynikają z błędnego porównywania wartości obecnego budżetu w cenach bieżących do przyszłego w cenach stałych, które rzeczywiście są niższe. W cenach stałych (nie uwzględniających inflacji) budżet na polskie rolnictwo wyniesie nieco ponad 27 mld euro, w tym na I filar niecałe 19 mld euro, a na drugi prawie 8,2 mld euro. Na tle 27 krajów członkowskich Polska plasuje się na piątym miejscu pod względem wielkości budżetu. Pierwsze miejsce zajmuje Francja, a kolejne Hiszpania, Niemcy i Włochy.

Komisja wyliczyła, że z powodu ograniczeń w finansowaniu, dopłaty bezpośrednie mogą zmaleć w poszczególnych krajach maksymalnie o 3,9 proc. W Polsce spadek ten ma być mniejszy dzięki kontynuacji mechanizmu konwergencji zewnętrznej i wyniesie 0,9 proc. Mechanizm ten będzie dotyczył państw, których płatności na hektar nie przekraczają 90 proc. średniej unijnej. Różnica między tym co obecnie dostają a 90 proc. średniej unijnej zostanie zniwelowana o połowę.

Państwa członkowskie będą miały możliwość zwiększenia puli środków na płatności bezpośrednie przesuwając z II do I filaru 15 proc. środków (obecnie do 25 proc.). Pytanie tylko, czy nasz kraj się na to zdecyduje w sytuacji, kiedy środki na II filar mają być znacznie okrojone. Komisja liczy na to, że niższy budżet na rozwój obszarów wiejskich uzupełnią środki krajowe.

Będzie także możliwość przesuwania środków z I do II filaru – do 15 proc. bez względu na co zostaną przeznaczone i dodatkowo 15 proc., jeśli zostaną wykorzystane na działania środowiskowe i klimatyczne. Kolejne 2 proc. będzie można przesunąć na działania dotyczące młodych rolników.

Mniej dla dużych

Najprawdopodobniej znowu oberwie się dużym gospodarstwom, ponieważ KE proponuje obniżyć limit wypłat dopłat bezpośrednich ze 150 tys. euro obecnie do 100 tys. euro na gospodarstwo. Natomiast od 60 do 100 tys. euro będzie obowiązywała degresywność, czyli stopniowe obniżanie płatności. I tak otrzymującym 60-75 tys. euro rocznie, płatności miałyby zostać obniżone o co najmniej 25 proc. Od 75 do 90 tys. euro o minimum 50 proc., natomiast od 90 do 100 tys. euro o co najmniej 75 proc. Przy cięciach dopłat zostaną uwzględnione koszty pracy ponoszone przez gospodarstwa, tj.

a) zadeklarowane przez rolnika wynagrodzenia związane z działalnością rolniczą, w tym podatki i składki na ubezpieczenia społeczne;

b) równoważne koszty stałej pracy nieodpłatnej związanej z działalnością rolniczą i wykonywanej przez osoby pracujące w danym gospodarstwie, które nie otrzymują wynagrodzenia lub otrzymują za wykonane usługi niższe wynagrodzenie niż kwota normalnie za nie płacona, ale są wynagradzane z wyniku ekonomicznego gospodarstwa rolnego.

Przy obliczaniu kwot wskazanych w punktach a) i b) państwa członkowskie miałyby stosować średnie standardowe wynagrodzenie w rolnictwie na szczeblu krajowym lub regionalnym, pomnożone przez liczbę rocznych jednostek roboczych zadeklarowanych przez rolnika.

Zaoszczędzone na dużych gospodarstwach pieniądze państwo członkowskie będzie mogło przeznaczyć na małe i średnie gospodarstwa, które w przyszłej perspektywie mają być traktowane priorytetowo. Może je przekierować np. na płatności redystrybucyjne realizowane już w obecnej perspektywie. Małe gospodarstwa będą mogły także pobierać płatności bezpośrednie w formie płatności ryczałtowej, korzystając z uproszczonej procedury administracyjnej przy ubieganiu się o nie. O tym, jakie gospodarstwa zostaną uznane za małe oraz na jaki ryczałt mogą liczyć zdecydują państwa członkowskie. Każdy kraj będzie musiał opracować także definicję „prawdziwego rolnika”, która ma skutecznie zapobiegać przyznawaniu wsparcia osobom, dla których główną działalnością gospodarczą nie jest działalność rolnicza. Definicja ta będzie zatwierdzana przez komisję w ramach planu strategicznego WPR.

Do 10 proc. koperty na płatności bezpośrednie, będzie można przeznaczyć na płatności związane z produkcją, a dodatkowe 2 proc. na wsparcie roślin wysokobiałkowych. Komisja proponuje utrzymać dotychczasową listę sektorów, do których będzie można więcej dopłacać. Znajdują się na niej m.in.: wołowina i cielęcina, mleko i produkty mleczarskie, mięso owcze i koźlęce, rośliny białkowe, warzywa i owoce, buraki cukrowe, zboża, skrobia ziemniaczana, chmiel, konopie oraz len. Komisja chce dodać tylko uprawy niespożywcze (z wyjątkiem drzew), które można wykorzystać do celów energetycznych.

Cały tekst można przeczytać w lipcowym numerze miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”

Alicja Siuda
Fot. Tytus Żmijewski



Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat