Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy Pani/Pana gospodarstwo spełnia wymogi Dyrektywy azotanowej?
 
Tak
Nie
Trudno powiedzieć


Artykuł z numeru: 10/2018

Konopie dla zdrowia i urody


- Jeśli chcemy, by rolnictwo w Europie oraz w Polsce rozwijało się, to część surowców rolniczych produkowanych w naszych gospodarstwach musi być przeznaczana na cele nieżywnościowe
- mówił minister rolnictwa Jan K. Ardanowski do uczestników konferencji poświęconej możliwościom wykorzystania roślin włóknistych i zielarskich w przemyśle, 19 września w Warszawie.

- Z dużym prawdopodobieństwem możemy założyć, że jeszcze przez wiele lat będziemy wykorzystywać surowce rolnicze do celów nieżywnościowych, ponieważ w krajach bogatych, które są w stanie zapłacić za żywność, nie brakuje jej. Problem głodu na świecie jest raczej efektem polityki mocarstw, bądź też pewnego cynizmu, jaki wśród bogatych społeczeństw istnieje, a nie braku żywności – wskazywał minister Ardanowski. Podkreślał, że w rozwoju możliwości wykorzystania surowców na cele nieżywnościowe dużą rolę do odegrania mają instytuty badawcze podległe ministerstwu rolnictwa. Zdaniem szefa resortu, ich potencjał i dorobek naukowy nie jest odpowiednio wykorzystywany, tj. nie przekłada się na rozwój naszej gospodarki lub przekłada się w minimalny sposób. Ardanowski oczekuje większej aktywności instytutów w poszukiwaniu na rynku partnerów chętnych do wdrożenia ich badań do praktyki lub znalezienia innego rozwiązania, które zwiększyłoby wpływ prowadzonych badań na postęp i rozwój gospodarczy.

Sensem badań naukowych z obszaru badań stosowanych jest ich bardzo szybkie urynkowienie. Jeśli tego nie ma, to próżny trud i debata. Do takiego myślenia zachęcam – mówił minister. Jak zauważył, potrzeba nam innowacyjnych rozwiązań i chodzi nie tylko o rozwiązania technologiczne, ale także organizacyjne. – Innowacyjność to również poszukiwanie nowych produktów, na które jest zapotrzebowanie społeczne i za które konsumenci są w stanie więcej zapłacić – wskazywał.

Przykładem jednostki badawczej, która ma do zaoferowania ciekawe rozwiązania i produkty jest Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu, który razem z ministerstwem rolnictwa współorganizował konferencję. – Instytut ma istotne znaczenie dla nieżywnościowego zagospodarowania części produkcji rolniczej – mówił minister.

Wynalazki opatentowane

O szerokich możliwościach wykorzystania roślin włóknistych i zielarskich, a przy okazji o wynikach swoich prac opowiedzieli w kilku prezentacjach pracownicy IWNiRZ. Wynika z nich, że włókna lnu i konopi mogą stanowić składnik biokompozytów wykorzystywanych w elementach konstrukcyjnych środków transportu (lądowego, wodnego i powietrznego), a także w budownictwie. Wykazują właściwości antybakteryjne, co instytut wykorzystał opracowując lniano – konopny opatrunek, który został opatentowany. Patent otrzymała także odzież wspomagająca leczenie chorób dermatologicznych, której aktywne części zostały wykonane z lnu. Wybarwiono ją naturalnymi barwnikami z roślin zielarskich, a od wewnętrznej strony pokryto mikrokapsułami zawierającymi ekstrakty z ziół o właściwościach leczniczych. Badania instytutu dowiodły, że bioaktywna odzież m.in. poprawia nawilżenie skóry, pomaga zmniejszyć jej stany zapalne, wykazuje właściwości antybakteryjne oraz nie powoduje podrażnień.

Konopie włókniste nadają się do rekultywacji zdegradowanych przez przemysł gleb, co pokazały doświadczenia prowadzone w ramach wieloletniego projektu w rejonie Kopalni Węgla Brunatnego Konin.

W innych badaniach okazało się, że słoma konopna, która często stanowi odpad, może być wykorzystywana do produkcji bioetanolu. Naukowcy IWNiRZ opracowali metodę produkcji tego biopaliwa II generacji w warunkach laboratoryjnych i niewykluczone, że będzie ona stosowana na skalę przemysłową. Podczas konferencji dr hab. Małgorzata Zimniewska, p.o. dyrektora instytutu oraz Robert Sobków, wiceprezes zarządu ds. finansowych w Grupie Lotos podpisali list intencyjny, wyrażający wolę współpracy w tym zakresie. – Praktyczne wykorzystanie badań jest marzeniem każdego naukowca. Współpraca z Lotosem daje nam taką możliwość – mówiła dyr. Zimniewska podkreślając, że jest to również konieczność, ponieważ dyrektywa UE 2015/1513 na temat energii ze źródeł odnawialnych wskazuje, że biopaliwa wyższej generacji (II i III) muszą mieć co najmniej 3-procentowy udział w końcowym zużyciu energii w transporcie. A do biopaliw II generacji zalicza się te wytworzone z materiałów nieżywnościowych: drewna, słomy, wytłoków z trzciny cukrowej, sorgo, miskanta i konopi. Natomiast do III generacji – biopaliwa z alg.

Uprawiają zioła

Nie można zapominać, że poznański instytut zajmuje się nie tylko roślinami włóknistymi, ale również ziołami i na tym polu także ma spore osiągnięcia. Przede wszystkim jest właścicielem wielu odmian ziół. – W Polsce uprawia się obecnie 29 oryginalnych odmian roślin zielarskich, z czego jedynym właścicielem i hodowcą 22 z nich jest nasz instytut – mówiła dr hab. Anna Bogacz z IWNiRZ. Średnia roczna wielkość skupu ziół w naszym kraju wynosi 20-25 tys. t, z czego 17-20 tys. t pochodzi z plantacji w gospodarstwach rolnych, a 3-5 tys. t ze stanu naturalnego. Ich szacunkowa wartość sięga 200 mln zł rocznie. Produkcją ziół zajmuje się 20 tys. gospodarstw rolnych, średnia wielkość plantacji wynosi 0,5-2,5 ha, natomiast cały areał uprawy ziół to ok. 30 tys. ha.

- Około 70 procent skupowanych w Polsce surowców zielarskich przeznaczana jest na rynek krajowy do dalszego przetwórstwa, głównie na leki roślinne oraz wyroby spożywcze i kosmetyki. Pozostała część jest eksportowana, przede wszystkim do krajów Unii Europejskiej – wskazywała prelegentka. Nowym kierunkiem badań z udziałem surowca zielarskiego jest poszukiwanie substancji o działaniu przeciwnowotworowym i łagodzącym skutki uboczne chemioterapii. Instytut jest partnerem projektu ONKOKAN, którego celem jest opracowanie ekstraktu z konopi, o zmniejszonej ilości czynnika psychoaktywnego (THC), który zapewni właściwości przeciwbólowe, a jednocześnie obniży ryzyko związane z uzależnieniem i przedawkowaniem. Efektem końcowym mają być plastry z tym ekstraktem. W swojej ofercie instytut ma też suplementy diety, m.in. olej konopny, olej lniany, len mielony oraz Laktoplant – probiotyk z Lactobacillus plantarum. Oprócz tego kosmetyki: krem z olejem konopnym Kanabia oraz krem z olejem lnianym Linolia.

Cały tekst można przeczytać w październikowym numerze miesięcznika „Przedsiębiorca Rolny”

Alicja Siuda
Fot. Joanna Michalewska



Komentarze
Dodaj komentarz
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat