Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz swoje zbiory buraków cukrowych?
 
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć


Aktualności

Pszczoła słabo dofinansowana

2017-08-22

Pszczoła słabo dofinansowana
W Polsce brakuje kompleksowej jednolitej strategii wspierania pszczelarstwa wskazującej przyszłość branży – stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli w raporcie pokontrolnym.

Kontrola prowadzona była od 16 września 2016 r. do 20 stycznia 2017 r., a badaniami objęto okres od 1 stycznia 2013 r. do 30 września 2016 r. We wnioskach kontrolerzy uznali, że regulacje prawne dotyczące polskiego pszczelarstwa są rozproszone, a wydatki na rozwój tej branży co prawda rosną, ale nie zawsze adekwatnie do potrzeb.

Pszczelarstwo stanowi integralną część rolnictwa. Pszczoły uważane są za czwarty ekonomicznie ważny gatunek zwierząt gospodarskich. Nie tylko dlatego, że wytwarzają miód, pyłek, propolis czy mleczko pszczele. Bardzo znacząca jest rola tych owadów jako zapylaczy roślin. A od zapylania uzależnionych jest 60 gatunków roślin rolniczych i 140 gatunków roślin ogrodniczych, czyli ponad 80 proc. gatunków roślin uprawianych w Polsce. Ekonomiści oszacowali, że dochód uzyskany dzięki działalności zapylającej pszczół wynosi w Polsce od 4,1 do 7,4 mld zł rocznie. 

Dotacje z różnych źródeł

Głównym narzędziem pomocy są trzyletnie Krajowe Programy Wsparcia Pszczelarstwa opracowywane przez resort rolnictwa, a realizowane przez Agencję Rynku Rolnego. W latach 2013-16 (trzy kwartały) pomoc państwa na rzecz pszczelarstwa wyniosła 104,9 mln zł, z tego środki z KPWP, którego podstawowym celem było wsparcie rynku produktów pszczelich, stanowiły 81,3 mln zł, dotacje przedmiotowe na dofinansowanie kosztów postępu biologicznego w produkcji zwierzęcej – 2 611,5 tys. zł, dotacje celowe dla instytutów badawczych w ramach programów wieloletnich na rzecz wsparcia pszczelarstwa – 19 881 tys. zł, wypłaty dla grup producentów rolnych, którzy utworzyli grupę producentów rolnych w kategorii „miód naturalny i inne produkty pszczele” – 90,9 tys. zł, wypłaty z Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego, którego operatorem jest Ministerstwo Środowiska i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – 964,6 tys. zł.

NIK uznała, że ministerstwo rolnictwa prawidłowo nadzorowało realizację Krajowego Programu Wsparcia Pszczelarstwa na lata 2013-16, a Agencja Rynku Rolnego prawidłowo ten program realizowała. Efektem był wzrost liczby rodzin pszczelich o prawie 12 proc., liczby pszczelarzy o prawie 19 proc. oraz produkcji miodu o blisko 10 proc. Oznacza to, że od 2013 do 2016 r. przybyło w Polsce 10 tys. pszczelarzy i ponad 160 tys. pszczelich rodzin. Produkcję miodu udało się zwiększyć z 22 do 24 tys. t. 

Niewielkie pasieki

NIK wskazuje jednak, że w Polsce brakuje kompleksowej jednolitej strategii wspierania pszczelarstwa. Niewystarczające są działania na rzecz walki z chorobami pszczół oraz prawidłowego stosowania środków ochrony roślin w sposób nie zagrażający zapylaczom.

Obszar ten podlega wielu regulacjom, które jednak nie obejmują wszystkich zagadnień umożliwiających prawidłowe funkcjonowanie branży pszczelarskiej.

Rzadko także porusza się kwestię pokoleniowej zmiany pszczelarzy, chociaż coraz istotniejszym problemem jest starzenie się właścicieli pasiek. Wyniki kontroli NIK wskazują, że ponad 63 proc. pszczelarzy w Polsce ma ponad 51 lat, a tylko niespełna 13 proc. nie przekroczyło 35 roku życia.

Poza tym polskie pszczelarstwo jest rozdrobnione, co niekorzystnie wpływa na ekonomikę całej branży. Niska opłacalność i wielkość produkcji oraz wysokie koszty przy jednoczesnym braku kapitału na inwestycje ograniczają możliwości rozwoju małych pasiek, przez co w ostatnich latach ich struktura pasiek prawie się nie zmieniła.

W 2016 r. najwięcej pszczelarzy (powyżej 6 tys.) było w czterech województwach: małopolskim, lubelskim, podkarpackim i śląskim (łącznie ponad 26 tys., 40,1 proc. ogółu), najmniej (poniżej 2 tys.) w woj. podlaskim (2,5 proc.). Pasieki liczące do 20 pni posiadało ok. 44,1 tys. pszczelarzy, a 60 proc. z nich to właściciele pasiek do 10 pni. Pasieki liczące od 21 do 50 rodzin pszczelich należały do 15,7 tys. pszczelarzy, a większe (od 51 do 80 rodzin pszczelich) do ok. 4,1 tys. pszczelarzy. Pasieki zaliczane do działów specjalnych produkcji rolnej (ponad 80 uli) były w posiadaniu około 1,3 tys. pszczelarzy. W 2016 r. średnia wielkość pasieki nie przekraczała 23 pni. Największe pasieki znajdowały się na terenie woj. warmińsko–mazurskiego (średnio ok. 40 rodzin), a najmniejsze (średnio 13 uli) zlokalizowane były w woj. śląskim.

Cały tekst będzie można przeczytać we wrześniowym numerze miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny"

Małgorzata Felińska

Fot. Tytus Żmijewski

 

przeglądaj wszystkie


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone