Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz swoje zbiory kukurydzy na kiszonkę?
 
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć


Aktualności

Kukurydziane żniwa pełne wyzwań

2017-11-06

 Kukurydziane żniwa pełne wyzwań

Tegoroczne zbiory kukurydzy ziarnowej nie dość, że zaczęły się z dwu-, a w niektórych rejonach z trzytygodniowym opóźnieniem w porównaniu do ubiegłego roku, to w dodatku przebiegają bardzo powoli.  

Wszystkiemu winne są trudne warunki pogodowe, głównie obfite opady deszczu, które występowały nie tylko we wrześniu, ale też w październiku. Według oceny Eugeniusza Piątka, dyrektora biura Polskiego Związku Producentów Kukurydzy, do 25 października rolnikom udało się zebrać ziarno tylko z 20-25 proc. areału.

Porażone kolby  

Rolnicy wstrzymują się ze zbiorami ze względu na wysoką wilgotność ziarna, która w każdym przypadku przekracza 30 procent, nawet u wczesnych odmian – mówi Piątek. – Może byliby w stanie nawet zaakceptować tę wilgotność i wykonać zbiór, ale ostatnie opady deszczu spowodowały, że na niektóre pola nie można wjechać. Jak zauważa dyrektor PZPK, takie warunki są bardzo niebezpieczne, ponieważ sprzyjają rozwojowi grzybów z rodzaju Fusarium, które porażają kolby. Ubocznym produktem ich metabolizmu są mykotoksyny, związki uznawane za rakotwórcze. - Do badań zawartości mykotoksyn w ziarnie kukurydzy zobowiązane są wszystkie jednostki prowadzące jego skup. Ziarno, w którym ich zawartość przekroczy wskazane normy DON podlega dyskwalifikacji i powinno być zutylizowane – mówi Eugeniusz Piątek. Dlatego 13 października PZPK na swojej stronie internetowej zamieścił komunikat, w którym zwrócił rolnikom uwagę, by przyspieszyli zbiory ziarna, nawet jeśli poniosą wyższe koszty suszenia. „Faza czarnej plamki niech będzie sygnałem do rozpoczęcia zbiorów” – wskazuje instrukcja.

- Obserwując kolby widzę niestety ogniska Fusarium – przyznaje Tadeusz Szymańczak, rzecznik prasowy Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych oraz producent kukurydzy ze Skrzelewa (woj. mazowieckie). Jak zaznacza, do wystąpienia choroby przyczyniły się nie tylko warunki pogodowe, ale także uszkodzenia kolb powodowane przez omacnicę prosowiankę. Zdaniem Szymańczaka, w tym roku nie można zbytnio narzekać na plon ziarna. W swoim gospodarstwie ocenia go na 9-10 t/ha suchego ziarna. Podobnego zdania jest też dyrektor Piątek. – Może kolba nie jest zbyt długa, ale za to bardzo dobrze zaziarniona. Trochę niższa jest masa tysiąca ziaren, w granicach 200-250 gramów, a normalnie to około 300 gramów – wskazuje. PZPK prognozuje, że średni plon kukurydzy w Polsce wyniesie ok. 7 t/ha suchego ziarna. – Generalnie rok był korzystny dla rozwoju kukurydzy. Dużo więcej niż się spodziewaliśmy zebraliśmy także zielonki. Można było nawet uzupełnić zapasy – zaznacza Eugeniusz Piątek. – Największe problemy pojawiły się przy zbiorach.

Droższa niż przed rokiem

PZPK prognozuje, że w tym roku rolnicy zbiorą 3,5-4 mln t ziarna z areału 550 tys. ha. PZPRZ ocenia zbiory na 3,4 mln t. Natomiast GUS prognozuje je na poziomie ok. 3,9 mln t, przy plonach 7,07 t/ha oraz areale 558 tys. ha. Ubiegłoroczne zbiory GUS szacował na 4,3 mln t. Jak wskazuje Tadeusz Szymańczak, ceny oferowane rolnikom pod koniec października za mokrą kukurydzę (wilgotność 30 proc.) mieściły w granicach 380-400 zł/t netto, natomiast za suche ziarno płacono 580-600 zł/t netto. Według danych resortu rolnictwa z 22 października, zakłady skupowe płaciły za kukurydzę paszową średnio 610 zł/t netto (580-640 zł/t), podczas gdy rok temu o tej porze 564 zł/t, o 8,1 proc. mniej. – Ceny mogą być w tym momencie wyższe, bo po pierwsze, w zeszłym roku były bardzo dobre zbiory kukurydzy, a po drugie o tej porze była już zebrana, czyli można powiedzieć, że mamy końcówkę przednówka kukurydzianego – wyjaśnia Wiesław Łopaciuk z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB w Warszawie. - Jeśli jednak porównamy ceny do poprzedniego miesiąca, to zobaczymy, że spadły o około 12 procent – dodaje. Mimo to uważa, że w tym sezonie ceny kukurydzy będą nieco wyższe niż w ubiegłym, maksymalnie o 5-10 proc.

Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) prognozuje, że zbiory kukurydzy na świecie wyniosą 1038,8 mln t i będą o 36,5 mln t niższe w porównaniu z sezonem 2016/17. Całkowite zużycie ma wzrosnąć o 2,5 mln t (do 1064,8 mln t), a więc przekroczy produkcję. Najprawdopodobniej wzrośnie też światowy import ziarna kukurydzy o 8,7 mln t (do 145,8 mln t), natomiast eksport zmaleje o 13,1 mln t (do 150,7 mln t). W efekcie zapasy końcowe kukurydzy mają stopnieć o 26 mln t (do 201 mln t). Spadek zapasów końcowych na świecie o 28,8 mln t (do 208,2 mln t) prognozuje także Międzynarodowa Rada Zbożowa (IGC), według której zbiory kukurydzy będą mniejsze od tych w ub. sezonie o 49,8 mln t i wyniosą 1029,1 mln t. IGC ocenia, że Unia Europejska zbierze 58,9 mln t kukurydzy, o 1,6 mln t mniej niż przed rokiem. Natomiast zużycie ma wzrosnąć o 2,3 mln t (do 74,9 mln t). Przy jednoczesnym wzroście importu o 1,6 mln t (do 15,7 mln t) oraz spadku eksportu o 0,5 mln t (do 1,5 mln t), unijne zapasy kukurydzy na koniec sezonu 2017/18 najprawdopodobniej zmaleją o 1,8 mln t (do 5,4 mln t).

Alicja Siuda

Fot. Tytus Żmijewski


przeglądaj wszystkie


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone