Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy Twoje gospodarstwo poniosło straty z powodu suszy?
 
Tak, powyżej 70 proc.
Tak, poniżej 70 proc.
Nie


Wiadomości z branży

BASF: zboża i rzepak przetrwały 

W połowie marca w Centrum Kompetencji w Pamiątkowie k. Szamotuł (Wielkopolska) specjaliści BASF przedstawili stan przezimowania upraw i wskazali rekomendowane przez firmę rozwiązania w ochronie pszenicy ozimej, pszenżyta ozimego, jęczmienia ozimego i rzepaku ozimego.  

W Pamiątkowie, do którego 12 marca koncern zaprosił dziennikarzy, zboża przezimowały bardzo dobrze. Na poletkach widać było pozytywny efekt działania fungicydu donasiennego Systiva 333 FS. Rośliny po zastosowaniu tego preparatu miały dłuższe przyrosty, grubsze źdźbło i lepszy wigor. – Systivę zastosowano w dawce 100 mililitrów na 100 kilogramów nasion. Testowane są dawki od 75 do 150 mililitrów. Po zakończonych testach, prawdopodobnie jesienią, znana będzie dawka rekomendowana. Na razie firma zaleca stosowanie wyższej, a więc 150 mililitrów na 100 kilogramów nasion – informował Marcin Łański z BASF.   

Poletka zaprawione KintoDuo i Systivą były całkowicie wolne od chorób. Na poletkach pszenicy ozimej, na których zastosowano tylko zaprawę Kinto Duo rośliny były porażone mączniakiem prawdziwym zbóż i traw oraz rdzą brunatną. Podobnie było w przypadku pszenżyta ozimego, na którym było widoczne porażenie mączniakiem prawdziwym i rdzą żółtą. Z kolei na jęczmieniu ozimym występowała plamistość siatkowa, rynchosporioza i pleśń śniegowa.

W pozostałych Centrach Kompetencji BASF zboża przezimowały równie dobrze i znajdowały się w podobnej kondycji jak w Pamiątkowie, wszędzie też obserwowano korzystny wpływ Systivy na wzrost i zdrowotność roślin.

Mając na uwadze dość silne porażenie chorobami zbóż ma polach, eksperci BASF polecają do ochrony pszenicy ozimej na zabieg T1 w fazie pierwszego kolanka Capalo w dawce 1,5 l/ha. Następnie w terminie T2 Adexar Plus w dawce 1,25 l/ha, a na zabieg chroniący kłos Osiris w dawce 1,5 l/ha. – W nieco tańszej wersji można zastosować system dwuzabiegowy, a więc zamiast Capalo – Duett Star w dawce 1 litr na hektar, a na drugi zabieg Priaxor w dawce 0,75 litra na hektar lub Adexar Plus w dawce 1,5 litra na hektar – zalecał Marcin Łański. Podobne rozwiązania ochronne doradcy BASF polecają w przypadku pszenżyta ozimego i jęczmienia ozimego. 

Szykuje się hit

Na jednej z odmian pszenicy ozimej specjaliści BASF zaprezentowali działanie nowej zaprawy, która zostanie zarejestrowana w przyszłym roku. Rośliny wyrosłe z zaprawionego ziarna już jesienią wyraźnie lepiej się krzewiły i miały większy wigor. Obserwowano też ich lepszą zdrowotność w porównaniu z pszenicą zaprawianą tylko Kinto Duo. Nazwa zaprawy nie jest jeszcze znana, wiadomo jednak, że będzie zawierała cztery substancje czynne, w tym Xemium, jednak w dawce niższej niż w Systivie. – Systiva działa tylko na choroby nalistne, nie zapobiega chorobom odglebowym i odnasiennym. Natomiast nowa zaprawa będzie chronić zboża przed kompleksem chorób, jest więc rozwiązaniem kompletnym – zachwalał Marcin Łański. 

Caryx wspomógł rzepak

W Pamiątkowie po pierwszych silnych mrozach dobra była również kondycja rzepaku. Na poletkach widać było pozytywny efekt zastosowania regulatora wzrostu Caryx 240 SL, który dobrze wpłynął na pokrój roślin. Rzepak wytworzył zwartą rozetę o większej liczbie zielonych liści, rośliny miały grubszą szyjkę korzeniową i niżej osadzony stożek wzrostu. Jesienią dość wcześnie pojawił się w rzepaku problem z mączniakiem rzekomym, a potem z suchą zgnilizną kapustnych. Zabieg preparatem Caryx w dawce 1 l/ha w fazie 4-5 liści zabezpieczył też plantacje przed chorobami.

W Centrum Kompetencji w Pągowie (woj. opolskie) rzepak przezimował podobnie jak w Pamiątkowie, warunki pogodowe panujące jesienią były w obydwu lokalizacjach bardzo zbliżone. W Szwarcenowie (woj. warmińsko-mazurskie) było chłodniej i bardzo mokro, stąd jesienią na plantacjach pojawił się problem z kiłą.

Nie wszędzie w Polsce było tak dobrze, jak w Pamiątkowie czy Pągowie. Na północy Polski siewy rzepaku były mocno opóźnione (nawet do 15 września), rzepak wszedł w okres zimy słabo rozwinięty, w słabszej kondycji, stąd gorzej przezimował. Pola były pozalewane i wiele herbicydów w takich warunkach działało fitotoksycznie na rośliny rzepaku, na których obserwowano przebarwienia, pożółknięcia liści i zahamowanie wzrostu. Poza tym na wielu plantacjach rzepak był silne porażony przez suchą zgniliznę kapustnych.

Jeśli obsada rzepaku po zimie wynosi powyżej 25 roślin na metr kwadratowy, można zastosować Caryx w dawce 0,7 litra na hektar i za dwa tygodnie powtórzyć zabieg w dawce 0,5 litra na hektar. Na plantacjach z obsadą 10-15 roślin na metr kwadratowy firma poleca Caryx w dawce 0,5 litra na hektar w celu odbudowy i regeneracji systemu korzeniowego. Jeśli plantacja będzie rokowała dobrze, można przeprowadzić zabieg kolejny raz w tej samej dawce. Przy obsadzie poniżej 10 roślin na metr kwadratowy warto wziąć pod uwagę likwidację plantacji. Po Caryksie standardowo zalecamy Pictor w dawce 0,5 litra na hektar – informował Szymon Łączny, przedstawiciel działu badań i rozwoju. 

Tekst i fot. Maja Olejarska

 

przeglądaj wszystkie
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat