Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Rolnik DzierżawcaNowoczesna UprawaRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy Twoje gospodarstwo poniosło straty z powodu suszy?
 
Tak, powyżej 70 proc.
Tak, poniżej 70 proc.
Nie


Prawo
Nowelizacja Prawa łowieckiego

30 marca prezydent RP Andrzej Duda podpisał nowelizację Prawa łowieckiego, która zakłada, że osoby poniżej 18. roku życia nie będą mogły brać udział w polowaniu, myśliwi co pięć lat będą musieli przechodzić okresowe badania lekarskie i psychologiczne, a minister środowiska będzie miał większy nadzór nad PZŁ (pisaliśmy o tym szczegółowo w kwietniowym numerze „Przedsiębiorcy Rolnego”). 

Nowe Prawo łowieckie wzmocni też uprawnienia właścicieli nieruchomości przy tworzeniu obwodów łowieckich. Da im możliwość wyłączania swoich gruntów z polowań, ale wtedy nie będą mogli liczyć na odszkodowanie za szkody poczynione przez zwierzynę.

Nowe przepisy zwiększają ponadto ze 100 do 150 m odległość od zabudowań mieszkalnych obszaru, na którym myśliwi mogą polować. Polowania będą mogły być prowadzone w odległości 500 m od miejsc zgromadzeń publicznych.

Nowe przepisy zwiększą nadzór ministra środowiska nad Polskim Związkiem Łowieckim. Będzie on m.in. zatwierdzał statut PZŁ, powoływał zarząd główny związku, powoływał i odwoływał łowczego krajowego (powoływał z trzech przedstawionych przez myśliwych kandydatów; odwoływał po zasięgnięciu opinii myśliwych). Ustawa przewiduje ponadto, że osoby, które współpracowały lub były funkcjonariuszami organów bezpieczeństwa w PRL nie będą mogły zasiadać we władzach PZŁ.

Nowelizacja reguluje też kwestie związane z szacowaniem szkód i wypłat odszkodowań. Koła łowieckie będą nadal wypłacały odszkodowania za szkody wyrządzone przez zwierzynę i w czasie polowania. Myśliwi nie będą jednak sami – jak dotychczas – szacować szkód. Będą się tym zajmować komisje składające się z przedstawiciela gminy (także sołtysa), zarządcy obwodu łowieckiego i właściciela nieruchomości, na której wystąpiła szkoda. Organem odwoławczym będzie nadleśniczy, a od jego decyzji będzie można odwołać się do sądu.

Nowela dopuszcza też izby rolnicze do procesu wyznaczania obwodów łowieckich, czy udział przedstawiciela izb w inwentaryzacji zwierząt łownych. Izby rolnicze będą mogły  wnioskować o rozwiązanie koła łowieckiego, jeżeli nie będzie wykonywało ustalonych planów łowieckich. Myśliwi nie będą za to musieli w książkach ewidencji polowań wskazywać postrzelonych i nieodnalezionych zwierząt (tzw. postrzałków).

Zgodnie z nowym prawem, nie będzie można też wykorzystywać żywych zwierząt w szkoleniach ptaków łownych i psów myśliwskich. Będą ograniczenia w polowaniach na terenach parków narodowych. Takie polowanie będzie możliwe jedynie po każdorazowym uzyskaniu upoważnienia od dyrektora parku lub regionalnego dyrektora ochrony środowiska.

Zaraz po wejściu w życie ustawy (1 kwietnia br.) prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz skrytykował przepis dotyczący szacowania szkód łowieckich przez przedstawicieli gmin. Jego zdaniem, sołtysi nie chcą szacować szkód, ponieważ nie w tym celu zostali wybrani i nie znają się na tym, a ponadto byłby to jeszcze jeden obowiązek w ramach sprawowanej społecznie funkcji. Kosiniak-Kamysz przypomniał, że PSL przygotował projekt ustawy, który nakłada obowiązek wypłaty odszkodowań za szkody łowieckie z budżetu państwa i szacowania strat przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

- Jeżeli sołtysi nie włączą się w szacowanie szkód łowieckich, to będzie trzeba zmienić system – odpowiedział minister środowiska Henryk Kowalczyk i dodał, że kwestia wynagradzania sołtysów za ich pracę w komisjach miała zostać rozwiązana w drugim półroczu br. – Mówiliśmy, że w momencie kiedy oszacujemy, jakie pieniądze są w Polskim Związku Łowieckim, jakie pieniądze idą na odszkodowania, to w drugim półroczu znajdziemy jakieś środki dla sołtysów. Natomiast generalnie odmowa pomocy przy szacowaniu szkód, jest dla mnie wielkim zawodem. Być może trzeba będzie pomyśleć o innym rozwiązaniu, ale to na pewno będzie ze szkodą dla rolników, bo sołtys jest najbliżej rolnika, najszybciej może zareagować.

(Fem)

 

 

przeglądaj wszystkie


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat